FreshMail.pl

„Laudato Si…”, szacunek dla Ziemi – Paweł Kieniewicz

Paweł Kieniewicz

przeł. Tomasz J. Jasiński

Najnowsza encyklika Franciszka zatytułowana “Laudato si…” ma szansę stać się jednym z najważniejszych dokumentów naszych czasów. Może wywrzeć na nasze społeczeństwo wpływ nieporównywalny z żadnym innym tekstem. Co najważniejsze, jest ona czymś więcej niż tylko pojedynczym dokumentem. Stanowi nauczanie Kościoła, które ma szansę dotrzeć daleko, nawet do niepiśmiennych społeczeństw. Już podzieliło ono ruchy konserwatywne w Stanach Zjednoczonych i w innych częściach świata, zyskało pochwały ruchów na rzecz ochrony środowiska, i dało nadzieję dużej części Trzeciego Świata zmagającego się z widmem globalnego ocieplenia.

Ma również krytyków, którzy wskazują na lekceważenie przez Papieża takich zagadnień jak przeludnienie czy planowanie rodziny. Amerykański konserwatysta Rush Limbaugh odrzuca Papieża jako marksista. Jeb Bush, kandydat w wyborach prezydenckich, zdeklarował ignorowanie encykliki pomimo tego, że sam jest katolikiem.

Ten dokument tak naprawdę dotyczy Ziemi i naszego moralnego obowiązku dbania o nią. Autor przywołuje ducha Św. Franciszka, o którym powiada:

Był mistykiem i pielgrzymem, który żył z prostotą i we wspaniałej harmonii z Bogiem, z innymi ludźmi, z naturą i z samym sobą. Dostrzegamy w nim, do jakiego stopnia nierozerwalnie są połączone troska o naturę, sprawiedliwość wobec biednych, zaangażowanie społeczne i pokój wewnętrzny.

Święty Franciszek,  proponuje nam uznanie przyrody za wspaniałą księgę, w której Bóg do nas mówi i przekazuje nam coś ze swego piękna i dobroci…

laudato si

To prawda,  jak zauważa autor, że jesteśmy dla Ziemi kiepskimi zarządcami. Nasze dziedzictwo to globalne ocieplenie, brak czystej wody, utrata bioróżnorodności. Wini naszą kulturę konsumpcyjnej jednorazowości, cytując wiele kiepskich prób odpowiedzi na kryzys.

Dlaczego musimy zmieniać nasze zachowanie? W rozdziale 2 autor mówi o obecnym zadaniu odzyskania obecnej w stworzeniu harmonii. Odrzucając argument o tym, że „człowiek otrzymał władzę nad zwierzętami” (popularny wśród wielu konserwatystów), pisze: razem ze zobowiązaniem do odpowiedzialnego korzystania z ziemskich dóbr, wzywani jesteśmy do rozpoznania, że pozostałe żyjące istoty mają w oczach Boga wartość same w sobie. Niszczenie innych gatunków i brak szacunku dla nich jest moralnie niedopuszczalne.

Wszechświat jest zasadniczo przeniknięty harmonią.

W tym wszechświecie, składającym się z otwartych systemów łączących się jedne z drugimi, możemy odkryć niezliczone formy relacji i uczestnictwa. Prowadzi to nas do myślenia również o całym wszechświecie, jako otwartym na transcendencję Boga, w ramach której świat się rozwija.

Można powiedzieć, że: „Obok Objawienia w ścisłym tego słowa znaczeniu, zawartego w Piśmie Świętym, Bożym objawieniem jest też dla nas blask słońca i zapadanie nocy”.

Sedno encykliki zawarte jest we frazie:

Dziś zarówno wierzący, jak i niewierzący są zgodni, że ziemia jest zasadniczo wspólnym dziedzictwem, którego owoce powinny służyć wszystkim.

Powietrze należy do wszystkich, tak jak i Ziemia, choć autor dopuszcza ziemską własność prywatną. Jednak bogatsze narody nie mogą ignorować niedoli tych biedniejszych, które zmagają się ze szkodliwymi skutkami konsumpcyjnej kultury tych pierwszych.

Brak troski o ograniczenie szkód wyrządzanych przyrodzie oraz konsekwencje ekologiczne decyzji są jedynie widocznym odzwierciedleniem braku zainteresowania tym, by przyjąć orędzie, jakie natura ma wypisane w swoich strukturach. Jeśli nie uznaje się w samej rzeczywistości znaczenia człowieka ubogiego, ludzkiego embrionu, osoby niepełnosprawnej – by podać tylko kilka przykładów – trudno będzie usłyszeć wołanie samej przyrody. Wszystko jest ze sobą połączone. Jeśli człowiek ogłasza siebie jako niezależnego od rzeczywistości i staje się władcą absolutnym, kruszy się sama podstawa jego istnienia, ponieważ « zamiast pełnić rolę współpracownika Boga w dziele stworzenia, człowiek zajmuje Jego miejsce i w końcu prowokuje bunt natury ».

Encyklika wykracza jednak poza samą litanię naszych występków i wyliczania tego, co jest nie tak ze światem. Mówi o potrzebie radykalnej zmiany kulturowej, rozpoznaniu potrzeb Ziemi, i o naszym obowiązku pomagania i ochrony tych, którzy mają się gorzej od nas. Jeśli źródłem problemu jest ludzka chciwość i utrata wartości duchowych, rozwiązaniem może być tylko zajęcie się nimi. Zaś taka zmiana musi ostatecznie nadejść od jednostki.

…kryzys ekologiczny jest również wezwaniem do głębokie przemiany wewnętrznej.

Rządy mogą nieść pomoc, ale działania legislacyjne nie wyeliminują chciwości. Autor odrzuca rozwiązania technologiczne, takie jak geoinżynieria, handel emisjami czy kontrola populacji. Jeśli nie będziemy w stanie zmienić naszej kultury rozrzutności i skażenia, wszelkie inne podejścia pozostaną zaledwie mydleniem oczu. Kluczowa jest edukacja. Nauczanie i pobudzanie w innych miłości do Ziemi i do ubóstwa. Powrót do duchowego punktu widzenia, w którym Ziemia przeniknięta jest Boską Miłością.

Encyklika nie jest „podręcznikiem naprawy świata”. Jej krytycy wskazują na nieścisłości: brak wzmianki na temat roli kobiet, kontroli populacji, czy sprawy uchodźców klimatycznych. Najbardziej rażącym problemem jest powtarzające się sformułowanie „społeczność międzynarodowa” tak, jak gdyby opisywało ono jakiś istniejący byt. Tymczasem istnieją odrębne narody, niektóre nękane wojną, a każdy z nich wiedziony własnym narodowyminteresem.

Pomimo tego jednak ten dokument jest odważnym moralnym stwierdzeniem naszej ludzkiej odpowiedzialności. Jest wiadomości skierowaną nie tylko do Katolików lecz do wszystkich ludzi na Ziemi.

O autorze

 

Paweł Kieniewicz BSc: St. Andrews i MA (Astronomy): UCLA; MSc (Geophysics): UC Santa Barbara. Paul, wykładał astronomię, geologię, filozofię i fizykę. Jest specjalistą w grawimetri i polu magnetycznym Ziemi. Przez dwadzieścia lat pracował  jako geofizyk przy poszukiwaniach ropy naftowej i gazu. Do jego szczególnych zainteresowań należy teoria Gaia, natura świadomości i wczesnochrześcijańskie teksty. Jest członkiem Zarządu Scientific and Medical Network, gdzie często publikuje artykuły dotyczące nowego rozumienia relacji pomiędzy nauką a religią.

WIĘCEJ NA NASZEJ STRONIE

  • OstatniePopularneTagi

  • Wydarzenia Raven

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Simple Share Buttons
    Simple Share Buttons

    Zapisz się do naszego newslettera

    FreshMail.pl